Dziecko a rozwód – wskazówki dla rodziców

Jakość i sukces rodziny po rozwodzie leży w Waszych rękach, Rodzice. Jeśli współpracujecie ze sobą, macie szansę uchronić dzieci przed skutkami rozwodu.

Czy ten wniosek kogoś dziwi? Pewnie nie! Jednak często bywa tak, że gdy pędzi się na rozwodowej karuzeli, trudno o nim pamiętać. Zwykle ludzie dochodzą do tej prawdy, gdy po etapie złości i bólu przychodzi uspokojenie i rozpoczyna się proces radzenia sobie ze stratą i gojenia ran. Za póĽno? Czasami niestety tak. Bywa, że wzajemne krzywdy wyrządzone przez partnerów w okresie okołorozstaniowym są tak duże, że na realną współpracę trudno liczyć. Ale nawet wtedy warto wywiesić chociaż na chwilę białą flagę i podpisać pakt o nieagresji. Dzieci to docenią!

Równolegle zaś, doświadczenia wielu rodzin pokazują, że nawet w trakcie trwania rozwodu jest szansa na dogadanie się w najważniejszej wspólnej sprawie, jaką są dzieci. Jak to zrobić sensownie? Jak zadbać o dobrostan dzieci, a jednocześnie nie naruszyć dóbr własnych? Przecież czasem ciągle jeszcze dotykają nas bolesne wspomnienia, a sposób widzenia różnych spraw i ich rozwiązywania, sam z siebie nie uległ radykalnej zmianie. Jak radzić sobie z żywymi emocjami i nie obciążać nimi dzieci? Jak nie niszczyć w oczach dzieci obrazu drugiego rodzica, do którego czuje się żal i którego obwinia się za rozpad rodziny?

Z perspektywy czasu dorosłe już dzieci mówią o ogromnej samotności w tym czasie. Zwykle nie mogą liczyć tu na wsparcie rodziców, zajętych własnymi sprawami i emocjami. Judith Wallerstein i Sandra Blakeslee, autorki książki ?Druga szansa. Mężczyźni, kobiety i dzieci dziesięć lat po rozwodzie? zauważają, że rozwód to taki szczególny rodzaj kryzysu, w którym rodzice zachowują się niezgodnie z instynktem! Zupełnie inaczej niż w przypadku każdej innej katastrofy, kiedy to automatycznie, w pierwszej kolejności myślą o zapewnieniu bezpieczeństwa dzieciom. W czasie rozwodu stają się wyraĽnie mniej wrażliwi na potrzeby dzieci i mylą często ich potrzeby z własnymi.

Doświadczenie rozwodu ma wpływ na dzieci, zarówno jeśli chodzi o skutki krótko, jak i długoterminowe. Te pierwsze to reakcja na silny stres i bezpośrednio przeżywaną stratę. Dzieci demonstrują je różnie, w zależności od wieku i poziomu rozwoju emocjonalnego. I, oczywiście, rodzaju wsparcia, które otrzymały od dorosłych. I tak, ogromna część dzieci nie została przez rodziców przygotowane na ich rozstanie. Nie rozumieją rozwodu, zwłaszcza, gdy w domu nie było jawnych sygnałów, że dzieje się Ľle. Rodzice nie powiedzieli im o podjętej decyzji, nie przeprowadzili rozmowy o tym, co teraz nastąpi. Tym, którzy byli świadkami wyprowadzki rodzica z domu scena ta zapada w pamięć na całe życie i stanowi dotkliwe wspomnienie.

Jednak na podstawie pierwszych reakcji nie można przewidzieć właściwych skutków rozwodu, które pojawiają się dopiero we wczesnym życiu dorosłym. Wiele dzieci, które początkowo bardzo gwałtownie zareagowały na rozwód potrafi poradzić sobie z tym doświadczeniem kilka lat póżniej. Z kolei u części dzieci, które sprawiały wrażenie dobrze radzących sobie z tą sytuacją wystąpił tzw. efekt śpiocha ? objawy stresu wydobywają się na jaw z dużą siłą dopiero po wielu latach od rozwodu!

Odroczone skutki rozwodu objawiają się przede wszystkim w sferze bliskich związków. Duża część dorosłych z rozbitych rodzin ma trudność w zbudowaniu własnych relacji. Nie wierzą w miłość: pokazują brak zaufania do ich trwałości, do potencjalnego partnera i do siebie w roli mężczyzny czy kobiety.

Na szczęście wiele dzieci może z powodzeniem uporać się z problemem rozwodu rodziców, gdy otrzyma odpowiednie wsparcie. Sprzyja temu uważna obecność osób spoza najbliższej rodziny – babć, cioć, nauczycieli – których taktowna troska stanowi przeciwwagę dla chaosu wokół. Dzieci lepiej radzą sobie, gdy mają dobre kontakty z rówieśnikami oraz gdy rozwijają własne zainteresowania. Jednak przede wszystkim wsparciem dla dziecka jest kompetentna postawa wychowawcza rodziców. Jeżeli potrafią oni uniknąć eskalacji konfliktów i szanować się nawzajem, jeżeli potrafią wyjść poza kryzys osobisty by dogadać się w sprawach rodzicielstwa oraz jeśli są otwarci na potrzeby dzieci nie rezygnując ze stawiania im granic – to tworzą dobry grunt pod to, by koszty związane z rozwodem były da dziecka jak najmniejsze.

Co w takim razie mogą zrobić współpracujący ze sobą rodzice? Po pierwsze odpowiednio przygotować dziecko do sytuacji samego rozstania, a następnie pomóc dziecku odnaleĽć się w zupełnie nowej rzeczywistości rodzinnej. Poniżej znajdują się wskazówki, jak można to zrobić.

Jak rozmawiać z dzieckiem o rozstaniu?

– Przygotujcie dziecko do nowej sytuacji – przeprowadźcie rozmowę jeszcze przed wyprowadzeniem się rodzica z domu.

– Rozmawiajcie z dzieckiem o rozstaniu dopiero wtedy, gdy sami podjęliście już decyzję w tej sprawie (a nie jedynie rozważacie taką możliwość!).

– O ile to możliwe, rozmawiajcie z dzieckiem we dwoje – dostanie spójną informację o tym, co się dzieje.

– Powiedzcie dziecku o swojej decyzji wprost: „postanowiliśmy, że nie będziemy mieszkać razem”, „zdecydowaliśmy się rozstać”.

– Uzasadnijcie ją, bez wchodzenia w szczegóły, stosownie do wieku dziecka np. „jak wiesz, ostatnio dużo się kłóciliśmy, nie jest nam dobrze ze sobą, czujemy się nieszczęśliwi ze sobą, nie umiemy się już ze sobą porozumieć”.

– Nie ukrywajcie uczuć, ale też nie obciążajcie dzieci swoimi emocjami; pokażcie, że ta decyzja jest trudna lecz przemyślana.

– Przekażcie dziecku niezbędne, konkretne informacje o tym, co się teraz będzie działo, co się zmieni, a co nie – np. „za dwa dni pojedziemy na tydzień na wakacje, a w tym czasie tata przeprowadzi się do nowego mieszkania. Będziesz mógł go odwiedzać i czasami nocować. Tata będzie czasem przychodził do ciebie, będzie jak zwykle zawoził cię na treningi, ale nie będzie tu nocował”.

– Powiedzcie dziecku wyraźnie, że to wy się rozstajecie, ale dla niego zawsze będziecie rodzicami – to się nigdy nie zmieni. Będziecie też współpracować ze sobą w sprawach dotyczących jego osoby i życia.

– Zapewnijcie dziecko o waszej miłości.

– Zapewnijcie, że wasze rozstanie nie jest jego winą ani skutkiem jego zachowania (gdy przypuszczacie, że dziecko może się obwiniać).

– Dołóżcie starań, aby dziecko nie było obecne w trakcie wyprowadzki rodzica.

A po rozstaniu:

– Gdy tylko to będzie możliwe, zaproście dziecko do nowego mieszkania.

– Nie róbcie dziecku złudnych nadziei na ponowne zejście.

– Rozmawiajcie z dzieckiem o tym, co czuje (taktownie, uważnie, bez presji).

– Zaakceptujcie różne emocje dziecka – smutek, złość – przy czym nie rezygnujcie ze stawiania jasnych granic pewnym zachowaniom.

– Nigdy celowo nie utrudniajcie dziecku kontaktu z drugim rodzicem, którego dziecko potrzebuje tak samo, jak Was.

– Nie rywalizujcie z drugim rodzicem (i jego rodziną) o miłość dziecka. To dobrze, że dziecko może kochać i być kochane przez wiele bliskich mu osób.

– Starajcie się jak najmniej walczyć z byłym partnerem. Unikajcie negatywnych sądów na temat partnera oraz bezpośrednich kłótni przy dziecku.

– Nie wprowadzajcie nowych partnerów zbyt szybko w życie dziecka.

– Nigdy nie manipulujcie dzieckiem!

– Wzmacniajcie poczucie wartości dziecka.

– Nie psujcie radości dziecka ze spotkania z drugim rodzicem. Dziecko potrzebuje obojga rodziców!

– I pamiętajcie – z dzieckiem nie można się rozwieść! BądĽcie tak obecnymi i pełnymi rodzicami, jak tylko możecie.

Dorota Ziółkowska-Maciaszek



  • Statystyki

    W 2013 r. rozwiodło się ponad 66 tys. par małżeńskich, co oznacza wzrost liczby rozwodów (o ponad 1,6 tys.) w stosunku do roku poprzedniego.

    W miastach intensywność rozwodów jest ponad dwukrotnie wyższa niż na wsi.

    Rozwiedzeni małżonkowie przeżywają ze sobą przeciętnie ok. 14 lat. Średni wiek mężczyzn w momencie rozwodu to 40-41 lat. Kobiety były o ok. 2 lata młodsze. 47,7% to rodziny bezdzietne, a 37,7% to rodziny z 1 dzieckiem. Najmniej rozwodów występuje w rodzinach wielodzietnych (0,8 – 2,9%).

    W ostatnich latach ponad 2/3 przypadków powództwo o rozwód wnosi kobieta. Natomiast orzeczenie rozwodu z winy żony następuje w niewiele ponad 3% przypadków. Wina męża orzekana jest w 20% przypadków. Zwykle, w ponad 70% rozwodów, sąd nie orzeka winy.



  • strona www: Fabryka Dizajnu
    projekt graficzny: nietypowo.com